Przymierze Trojga to pierwsza część serii
Inny Świat autorstwa Maxime Chattam. Książka wciąga czytelnika do swojego
świata już od pierwszej strony. Ziemię nawiedza potworna burza z dziwacznymi
niebieskimi piorunami, które wspinaja się po murach i przeczesują miasta w
poszukiwaniu ofiar. Zdarzenia te wywracają życie głównego bohatera ksążki -
Matta oraz jego najlepszego przyjaciela Tobiasa do góry nogami. Z planety, tak
po prostu, wyparowuje większość dorosłych, a ci, którym udało się umknąć burzy,
zmieniają się w odrażające stwory. Matt i Tobias wyruszają w poszukiwanie osób,
którym udało się przeżyć, ale najpierw muszą uniknąć złapania przez
nieprzyjaciół. Chłopcom udaje się uciec na wyspę Carmichael, gdzie dołączają do
wspólnoty ocalałych dzieci. Tam poznają waleczną i uroczą Amber, z którą zakładają Przymierze Trojga. Starają
się złapać zdrajcę, który chce oddać ich wyspę w ręce morderczych Cyników.
Czytanie tej książki było dla mnie sporą przyjemnością. Tajemniczo kończące się
rozdziały sprawiły, że ciężko było mi się oderwać od lektury i już nie mogę się
doczekać ciągu dalszego. Serdecznie polecam serię Inny Świat! :) NŚ
„ Nie zdobycie bogactw jest najważniejsze w podróżowaniu, ale rzeczy, które zobaczycie, i ludzie, których spotkacie”. Aby jeszcze przez chwilę poczuć cudowny klimat wakacji, czasu odpoczynku, podróży i przygód na pierwszym powakacyjnym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki czytamy i rozmawiamy o książce Pan Łukasza Wierzbickiego „Afryka Kazika”. Jest to bardzo wciągająca opowieść o pięcioletniej niezwykłej podróży Kazimierza Nowaka, podróżnika który ponad 80 lat temu rozpoczął ją na dworcu kolejowym w Poznaniu. Książka to pamiętnik z podróży napisany ręką Łukasza Wierzbickiego, który korzystając z materiałów archiwalnych napisał tę barwną opowieść (najpierw jako książkę dla dorosłych, a na jej podstawie dla dzieci). W trakcie lektury czytelnik przeżywa barwną przygodę na Czarnym Lądzie, gdzie niesiony przez los, wraz z bohaterem, przemierza zakątki Afrykańskiego kontynentu początku XX w. Kazimierz Nowak swą podróż rozpoczął w Poznaniu. Na dworzec odprowadziła go żona oraz...

Po tak pozytywnej recenzji może ktoś jeszcze chce przeczytać "Przymierze trojga". To ostatnie chwile bo lada moment odsyłam książki do Krakowa.
OdpowiedzUsuń