Przejdź do głównej zawartości

Recenzja ,,Złodziejki książek" Markusa Zusaka


            ,,Złodziejka książek” napisana przez Markusa Zusaka to opowieść o dziewczynce imieniem Liesel. Akcja powieści rozgrywa się w hitlerowskich Niemczech.  Autor narratorem uczynił Śmierć, która poprzez swój specyficzny pogląd na świat, przybliża nam postać głównej bohaterki, jej rodziny, przyjaciół oraz osób, które w taki czy inny sposób stanowią fragment jej historii.

            Opowieść zaczyna się w drodze do Molching. Siedmioletnia dziewczynka, jej mama i brat siedzą w pociągu. Kobieta chce oddać dzieci do innej rodziny. Zbliża się wojna i z uwagi na to, że jej mąż był komunistą, chce ich chronić. Jej plany po części krzyżuje nagła śmierć chłopca. Wtedy właśnie narrator po raz pierwszy spotyka Złodziejkę książek, która ku jego wielkiemu zaskoczeniu, jest świadoma obecności Śmierci. W miejscu pochówku swojego brata Liesel  kradnie pierwszą książkę: ,,Podręcznik grabarza”. Dziewczynka trafia do domu Hansa i Rosy Hubermannów w Molching na Himmelstrasse 33. Tam zaprzyjaźnia się z Rudym Steinem, gra w piłkę i uczy się czytać. Wcześniej książka dla Liesel miała jedynie wartość symboliczną. Dzięki pomocy papy odkrywa znaczenie i wartość słów. Rozpoczyna się wojna. Dziewczynka dopuszcza się kradzieży kolejnych książek: jedna z płonącego stosu w dzień urodzin Hitlera, następne z biblioteki Ilsy Hermann. Między kolejnymi kradzieżami bieda zagląda w okna domów na Himmelstrasse, lecz mimo momentów grozy mieszkańcy Molching przeżywają radosne chwile. Nagle wszystko ulega zmianie. Rodzina Hubermannów zaczyna ukrywać Żyda – syna dawnego przyjaciela Hansa. Max i Liesel szybko znajdują wspólny język, lecz dziewczynka zaczyna żyć w ciągłym strachu nie mogąc nikomu powiedzieć ( nawet Rudemu ) o szczęściu w nieszczęściu jakie spotkało jej rodzinę. Rozpoczynają się naloty. Liesel zapobiegając panice zaczyna czytać w schronach. Bomby coraz częściej spadają w okolicach Molching. Czy mieszkańcom Himmelstrasse  uda się przetrwać wojnę?

            ,,Złodziejka książek”opowiada o potędze słów, ludzkich nieszczęściach i o człowieczeństwie w trudnych dla obywateli Niemiec czasach. Nie brak w niej humoru, przyjaźni, wzajemnej pomocy. Markus Zusak poruszając temat holokaustu czyni go łatwiejszym do zrozumienia. Miejscami wzruszająca, a niekiedy zabawna. Polecam każdemu. 

                                                                                                   

  J.W.
             

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Afryka Kazika”, czyli niezwykła podróż po Afryce.

„ Nie zdobycie bogactw jest najważniejsze w podróżowaniu, ale rzeczy, które zobaczycie, i ludzie, których spotkacie”. Aby jeszcze przez chwilę poczuć cudowny klimat wakacji, czasu odpoczynku, podróży i przygód na pierwszym powakacyjnym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki czytamy i rozmawiamy o książce Pan Łukasza Wierzbickiego „Afryka Kazika”. Jest to bardzo wciągająca opowieść o pięcioletniej niezwykłej podróży Kazimierza Nowaka, podróżnika który ponad 80 lat temu  rozpoczął ją na dworcu kolejowym w Poznaniu. Książka to pamiętnik z podróży napisany ręką Łukasza Wierzbickiego, który korzystając z materiałów archiwalnych napisał tę barwną opowieść (najpierw jako książkę dla dorosłych, a na jej podstawie dla dzieci). W trakcie lektury czytelnik przeżywa barwną przygodę na Czarnym Lądzie, gdzie niesiony przez los, wraz z bohaterem, przemierza zakątki Afrykańskiego kontynentu początku XX w. Kazimierz Nowak swą podróż rozpoczął w Poznaniu. Na dworzec odprowadziła go żona oraz...
Dary Anioła - Miasto Kości Autor: Cassandra Clare Wydawnictwo: Mag Gatunek: powieść fantastyczna "- Wszystkie dziewczyny, które poznajesz zakochują się w Tobie? - zapytała cicho Clary. Pytanie spuściło z niego powietrze jak szpilka przekłuwająca balon. - To nie jest miłość. - odparł Jace po chwili. - Przynajmniej...  - Spróbuj nie być czarujący przez cały czas. - poradziła mu Clary. - To może przynieść wszystkim ulgę. Jace spojrzał na swoje ręce. Choć młode i niepomarszczone, były, podobnie jak dłonie Hodge'a, usiane drobnymi, białymi bliznami. - Opowiedzieć Ci bajkę na dobranoc? - Clary zmierzyła go wzrokiem. - Mówisz poważnie? - Zawsze jestem poważny. Przyszło jej do głowy, że być może z powodu wyczerpania oboje zachowują się nienormalnie. Ale Jace nie wyglądał na zmęczonego. Raczej na smutnego. Clary odłożyła szkicownik na szafkę nocną i wyciągnęła się na boku, kładąc głowę na poduszkę. - Dobrze. - Zamknij oczy.  Posłuchała go bez protestu...

Paweł Beręsewicz / Noskawery

  Recenzja książki „Noscawery” Pawła Beręsewicza .  Dziewczynce, która ma na imię Zuzia. Zuzia marzy o zaproszeniu na imprezę do Małgosi i dołączeniu do grupy tych lubianych w klasie. Niestety tego zaproszenia nie otrzymuje. Jest z tego powodu smutna. Gdy przygodzi do domu babcia od razu to zauważa. Gdy ogląda telewizję jej uwagę przyciąga noskawer – nowość firmy Nosom. Są to ocieplacze na nosy. Zuzia pragnie go mieć, tym bardziej, że jest to modowy hit noszony przez klasowych gwiazdorów. Dziewczynka zwraca się z tym do babci, która rozumie jej aluzję. Parę tygodni później dostaje od niej trzy pary ocieplaczy na nos. Jednak dowiaduje się że nie są one oryginalne jak te z reklamy, lecz wszystkie uszyte przez babcię. Książką bardzo mi się podobała, choć ciężko mi było z początku połapać się w przeplatanej akcji. Raz autor pisał o młodzieży i ich problemach, a raz o bogatym znanym kreatorze mody. Jest warta przeczytania ponieważ w dzisiejszych czasach tak łatwo ulegamy m...