Przejdź do głównej zawartości

Niezwykłe spotkanie autorskie z Gają Kołodziej

     Wykorzystując nowoczesne rozwiązania techniczne Biblioteka Publiczna w Libuszy zorganizowała nietypowe spotkanie autorskie.Członkowie Młodzieżowego Klubu Książki połączyli się przez skypa z Gają Kołodziej - młodą i utalentowaną autorką książek dla młodzieży. 


Marzyła, by zostać aktorką, nie znosiła szkoły, a brata traktowało jak zło konieczne. Dzisiaj twierdzi, ze chce przede wszystkim pisać …


          
        Pani Gaja Kołodziej to pisarka młodego pokoleniaurodziła się 23 listopada 1989 roku w Warszawie. Wychowała się w artystycznej rodzinie, gra na fortepianie (jej mama jest pianistką), rysuje, maluje, haftuje. Choć od dziecka lubiła pisać, pomysły na opowiadania i nowele zaczęła spisywać w wieku 12 lat. W 2008 roku została wyróżniona pierwszą nagrodą w ogólnopolskim konkursie literackim za opowiadanie pt. „Moje jedyne marzenie”. Mając 20 lat, wydała swoją pierwsza powieść pt. „Wystrzałowa licealistka” - pierwszy tom przygód Mel, agentki 772. W marcu 2011 roku ukazał się drugi tom zatytułowany „Wystrzałowa maturzystka”, zaś w czerwcu 2012 roku do księgarni trafiła następna książka –„Dar”. Kilka dni temu ukazała się najnowsza, czwarta powieść Gai „Księżniczka. W blasku sławy i cieniu obsesji” nakładem jej prywatnego wydawnictwa – LiteraryArt Institute. Gaja Kołodziej jest najmłodszym członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Studiowała psychologię w Holandii, na praktyki zdecydowała się udać do Nowej Zelandi, gdzie zrodził się pomysł spotkań autorskich przez internet. Wraz z rosnąca popularnością swoich książek postanowiła całkowicie poświecić się pisarstwu. 
Podczas spotkania padło wiele pytań. zapytana z chęcią udzieliła rad jak zachęcić młodzież do podejmowania prób pisarskich, a właściwie czego nie robić by jej nie zniechęcić do tego. Jesteśmy przekonani, że z Panią Gają uda nam się spotkać na żywo i dostać prawdziwy :) nie wirtualny autograf.




E.S

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

„Afryka Kazika”, czyli niezwykła podróż po Afryce.

„ Nie zdobycie bogactw jest najważniejsze w podróżowaniu, ale rzeczy, które zobaczycie, i ludzie, których spotkacie”. Aby jeszcze przez chwilę poczuć cudowny klimat wakacji, czasu odpoczynku, podróży i przygód na pierwszym powakacyjnym spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki czytamy i rozmawiamy o książce Pan Łukasza Wierzbickiego „Afryka Kazika”. Jest to bardzo wciągająca opowieść o pięcioletniej niezwykłej podróży Kazimierza Nowaka, podróżnika który ponad 80 lat temu  rozpoczął ją na dworcu kolejowym w Poznaniu. Książka to pamiętnik z podróży napisany ręką Łukasza Wierzbickiego, który korzystając z materiałów archiwalnych napisał tę barwną opowieść (najpierw jako książkę dla dorosłych, a na jej podstawie dla dzieci). W trakcie lektury czytelnik przeżywa barwną przygodę na Czarnym Lądzie, gdzie niesiony przez los, wraz z bohaterem, przemierza zakątki Afrykańskiego kontynentu początku XX w. Kazimierz Nowak swą podróż rozpoczął w Poznaniu. Na dworzec odprowadziła go żona oraz...
Dary Anioła - Miasto Kości Autor: Cassandra Clare Wydawnictwo: Mag Gatunek: powieść fantastyczna "- Wszystkie dziewczyny, które poznajesz zakochują się w Tobie? - zapytała cicho Clary. Pytanie spuściło z niego powietrze jak szpilka przekłuwająca balon. - To nie jest miłość. - odparł Jace po chwili. - Przynajmniej...  - Spróbuj nie być czarujący przez cały czas. - poradziła mu Clary. - To może przynieść wszystkim ulgę. Jace spojrzał na swoje ręce. Choć młode i niepomarszczone, były, podobnie jak dłonie Hodge'a, usiane drobnymi, białymi bliznami. - Opowiedzieć Ci bajkę na dobranoc? - Clary zmierzyła go wzrokiem. - Mówisz poważnie? - Zawsze jestem poważny. Przyszło jej do głowy, że być może z powodu wyczerpania oboje zachowują się nienormalnie. Ale Jace nie wyglądał na zmęczonego. Raczej na smutnego. Clary odłożyła szkicownik na szafkę nocną i wyciągnęła się na boku, kładąc głowę na poduszkę. - Dobrze. - Zamknij oczy.  Posłuchała go bez protestu...

Paweł Beręsewicz / Noskawery

  Recenzja książki „Noscawery” Pawła Beręsewicza .  Dziewczynce, która ma na imię Zuzia. Zuzia marzy o zaproszeniu na imprezę do Małgosi i dołączeniu do grupy tych lubianych w klasie. Niestety tego zaproszenia nie otrzymuje. Jest z tego powodu smutna. Gdy przygodzi do domu babcia od razu to zauważa. Gdy ogląda telewizję jej uwagę przyciąga noskawer – nowość firmy Nosom. Są to ocieplacze na nosy. Zuzia pragnie go mieć, tym bardziej, że jest to modowy hit noszony przez klasowych gwiazdorów. Dziewczynka zwraca się z tym do babci, która rozumie jej aluzję. Parę tygodni później dostaje od niej trzy pary ocieplaczy na nos. Jednak dowiaduje się że nie są one oryginalne jak te z reklamy, lecz wszystkie uszyte przez babcię. Książką bardzo mi się podobała, choć ciężko mi było z początku połapać się w przeplatanej akcji. Raz autor pisał o młodzieży i ich problemach, a raz o bogatym znanym kreatorze mody. Jest warta przeczytania ponieważ w dzisiejszych czasach tak łatwo ulegamy m...